Wiadomości

Pościg za nietrzeźwym kierowcą

Data publikacji 31.10.2008

Policjanci Sekcji Prewencji zatrzymali 24-letniego bielszczanina, który kierował oplem w stanie nietrzeźwości, a podczas pościgu usiłował potrącić policjanta.

Policjanci Sekcji Prewencji zatrzymali 24-letniego bielszczanina, który kierował oplem w stanie nietrzeźwości, a podczas pościgu usiłował potrącić policjanta.

 

Do zdarzenia doszło wczoraj około 20.30. Kierowca opla na ulicy Andersa złamał przepisy ruchu drogowego. Zamiast jechać na skrzyżowaniu prosto, pomimo zakazu zawrócił. Wykroczenie zauważyli policjanci drogówki. Sprawca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, zmuszającego go do zatrzymania. Dodał gazu i zaczął uciekać. Jechał z prędkością ponad 130 km/h, wyprzedzał inne pojazdy na podwójnej linii. Wjeżdżał na skrzyżowania na czerwonym świetle, stwarzając poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu. Policjanci powiadomili pozostałe patrole. Na ulicy Żywieckiej zorganizowano blokadę. Kierowca opla omal nie potrącił usiłującego go zatrzymać policjanta. Jechał wprost na niego, na szczęście funkcjonariusz zdołał w porę odskoczyć. Sprawca skręcił w ulicę Górską, a następnie wjechał w polną drogę. Porzucił pojazd i uciekał pieszo. Ukrył się w zaroślach. Na miejsce skierowano przewodnika z psem tropiącym. Pies doprowadził funkcjonariuszy do jego kryjówki. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał we krwi prawie 1,5 promila alkoholu. Został doprowadzony do policyjnego aresztu. W trakcie sprawdzeń okazało się, że zamontował w swoim samochodzie kradzione tablice rejestracyjne. Pojazd zabezpieczono na parkingu strzeżonym.

 

Czynności w tej sprawie trwają. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, narażenie policjanta na niebezpieczeństwo utraty życia oraz kradzież tablic rejestracyjnych może mu grozić kara 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie też za liczne wykroczenia. Biorący udział w pościgu policjanci drogówki wyliczyli, że sprawca łamiąc liczne przepisy zgromadził na swoim koncie aż 55 punktów karnych.

Powrót na górę strony