Wiadomości

Fałszywy amerykański żołnierz wyłudził ponad 8 tysięcy złotych

Data publikacji 14.02.2018

O tym, że internetowe znajomości mogą przysporzyć sporo problemów, przekonała się 45-letnia bielszczanka. Kobieta na portalu społecznościowym poznała mężczyznę podającego się za żołnierza armii amerykańskiej. Żołnierz mamił ją obietnicami wspólnego życia i budowy domu w Polsce. Warunkiem spełnienia tych obietnic miało być przesyłanie mu pieniędzy na bieżące potrzeby, bo rzekomo sam nie mógł korzystać ze swojego konta i zgromadzonych na nim oszczędności. Okazało się, że było to zwykłe oszustwo.

Para poznała się na końcem zeszłego roku na portalu społecznościowym. Korespondowała ze sobą przez kilka tygodni. 45-letnia kobieta była przekonana, że pisze z żołnierzem armii amerykańskiej. Mężczyzna zdobył jej zaufanie. Twierdził, że jest architektem marynarki wojennej i obecnie przebywa na misji na Morzu Norweskim. Jestem rozwodnikiem i ma 12-letnią córkę. Przekonał kobietę o tym, że się w niej zakochał, chce z nią założyć rodzinę i zamieszkać w Polsce. Twierdził jednocześnie, że nie ma możliwości korzystania ze swojego konta bankowego i zdeponowanych na nim oszczędności. Poprosił bielszczankę o pieniądze na bieżące potrzeby – zakup żywności, telefonu komórkowego oraz opłatę czesnego za szkołę córki. Przekonywał, że po powrocie z misji i zamieszkaniu w Polsce wybudują dom i będą żyli z jego oszczędności. Kobieta przekazała oszustowi ponad 8 tysięcy złotych, realizując przelewy w kryptowalucie internetowej. W końcu zdała sobie sprawę, że została oszukana.

W podobny sposób oszukać dały się także inne mieszkanki Podbeskidzia: 57-letnia bielszczanka, która straciła prawie 100 tysięcy złotych oraz 45-latka, która przekazała na konto oszusta blisko 60 tysięcy złotych.

Apelujemy o ostrożność!

Schemat działania oszustów udających amerykańskich żołnierzy jest zawsze podobny. Czułymi listami zdobywają zaufanie ofiary. Obiecują małżeństwo, a potem albo proszą o pomoc finansową albo symulują wysłanie pieniędzy.

Dlatego zawierając nowe znajomości należy być ostrożnym w szczególności, gdy osoba, którą dopiero co poznaliśmy, oczekuje od nas wpłacania pieniędzy lub przekazywania innych korzyści. Sprawcy najpierw zdobywają zaufanie, później proszą o załatwienie różnych spraw, które wiążą się z wpłaceniem przez nas pieniędzy. Pamiętajmy w takich przypadkach o zasadzie ograniczonego zaufania. Tylko nasza czujność, ostrożność i dystans do otrzymywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszusta.

Serwisy społecznościowe i portale randkowe to nowa przestrzeń dla oszustów. Bywa też, że najpierw namawiają ofiary do wysłania im intymnych zdjęć, a potem je nimi szantażują, domagając się pieniędzy. Łupem oszustów padają nie tylko pieniądze, ale i cenne dane osobowe. Pod żadnym pozorem nie podawajmy numerów kart, czy polis ubezpieczeniowych.

Na niektórych forach można znaleźć ostrzeżenia przed „amerykańskimi żołnierzami” - nazwiska i stopnie, jakie podają oraz metody, jakimi się posługują. Są też wpisy, że pojawiły się oszustki podające się za lekarki z amerykańskiej armii. Te z kolei polują na panów i także wyłudzają pieniądze.